No to oficjalnie zaczynam wakacje i wlasnie sobie pomykamy cala banda (12 doroslych i 2 dzieci) ze Szkocji na sam dol Anglii do Southhampton do malego hoteliku, w ktorym spedzimy nocke i z samego rana pakujemy sie na 'lodke'... Dobra rzecz ten bezprzewodowy internet!!! Moge sobie siedziec w pociagu i gadac na Skajpie (tylko dlaczego nikogo nie ma w domu?) lub po prostu blogowac he, he :0)
A teraz bede ogladac Ksiedza (i nie mowie tu o Ksiedzu polskim ale ksiedzu walczacym z wampirami i innymi gadami!) Zobaczymy, czy nir warto bylo sie wybrac do kina :0)
I juz sie nie moge doczekac wakacji w Chmielniku! Ale bedzie impreza!!!