poniedziałek, 27 września 2010

Wycieczka na grzyby!!!

 




Bylo swietnie ;0)

W tygodniu zasiade to opisze dokladniej!

Zyrafa


środa, 15 września 2010

Dżizas brodaty! Jaki wystrój!

Czeslaw ;0)



Czeslaw mi bardzo przypomina tegoz oto kucharza z jego brazowymi, psimi oczyskami i szalona grzywka ;0) A co do tanczacych sloni to popatrz na pana Wi****go (nie bede tu walic nazwiskami bo jeszcze mnie pozwie he, he) Taki sloniowaty (ostatni raz jak go Jola widziala to byla raczej zszokowana, ze mozna byc tak "pulchnym"), a nawet mu taniec wychodzil ;0)

Zimni... Dzieki, ach dzieki za dedykacje! Opowiadanie wchlonelam! Poryczalam sie pare razy ze smiechu, a poemat prosektoryczny jest MIODZIO!!! Moze to zabrzmi dziwnie ale chciala bym, zeby mnie tak ktos kochal zarowno przed smiercia jak i po! Tak erotycznie-prosektorycznie!!! I zeby mi wpompowal w zyly wieczna mlodosc ;0) I tylko wodka zeby sie podzielil, a nie tak samemu w morde!!!

Usciskaj Mame Twa serdecznie ode mnie! Doskonale Cie rozumiem Dusti jesli chodzi o "zasiedzenie" choc w moim przypadku wiele bym dala za to, by moja Hipka tak sie "zasiedziala" u mnie! I meza tez usciskaj! A co... Niech ma ;0) No chyba, ze byl niegrzeczny to go skop po lewym goleniu przy uzyciu glanow ;0)

Zerknelam oststnio na moj kalendarz okolicznosciowy i coz widze? Nasz Lulli 30-tke obchodzi 17-go! Czy pamietasz Dusti swoja? Nastepne 2 latla poszly... Ale ten czas zapier.... Jak nakrecany chomik ;0) Bzzzzzziiiut! I nie ma!

I tylko pociaszyc sie tym nalezy, ze:

"Dziewoje z Rico Band sa jak dobre winko!"
"Im starsze tym lepsze!!!"
Z.

wtorek, 14 września 2010

Kwesta kocia ponownie!

A kocica jest Hexa!!!

;0)

Franciszek Rosc


A oto moj pierwszy i ulubiony na calym swiecie siostrzeniec Franiu!!!
I az sie poryczalam jak Go zobaczylam na zdjeciu! I Jola dzielna moja siostra!
I wydaje sie, ze jeszcze wczoraj nawalalysmy sie zdrowo i jak to siostry nie za bardzo lubily...
Jest piekny!!!

Dobra nie przypomnę ci. Coś z wiedźmą, jak najbardziej. Zauważyłam, że jesteś obserwatorem na młynku więc być może już jutro specjalnie dla ciebie opublikuję tam wońtrupkową opowieść o moich sąsiadach.
Zapisałam się na aerobik i chodzę dwa razy w tygodniu trząść cycorami w towarzystwie dwóch koleżanek- jestem od nich lepsza pomimo palenia fajek bo one pracują w biurze a ja głównie w zagrodzie:-)Ale ten cały aerobik przypomina mi czasy rzeszowskie- wtedy też chodziłam na wosir, boziu na bananie jak to było dawno.
No więc dziś znów będę usiłowała załatwić sobie jakąś lepiej płatną pracę. Dobrze, że chociaż ruszyły mi się jazdy konne tak absurdalnie bo jesienią. W lato nic się nie działo. Muszę coś kurde wymyślić bo też mam swoje marzenia:dom nareszcie, ciepły z prysznicem i ekonomicznym piecem c.o. - bezcenny.
Ale doraźnie to bym bardzo chciała, żeby moja mama pojechała już do domu. Siedzi u nas już drugi miesiąc, przez co musimy razem spać - wspólne spanie powoduje bezsenność z przyczyn nie tylko damsko- męskich ale również chrapania i nocnego gadulstwa właśnie.
(kazałam mężowi wypić melisę, wypił i dziś w nocy powiedział tylko jedno słowo: kurwa)
Ponad to znasz mamusię: opiera nas, ścieli nam łóżko, sprząta, lata po zakupy, gotuje apotem słaniając się mówi z wyrzutem: ja tu zapieprzam w domu i w zagrodzie a wy mi tylko rozkazujecie!
Czysta rozkosz.
No dobra siadam na rower i zawalam do roboty.
Ciało italiano
ps. na zdjęciu mój Czesław, powinnaś go pamiętać. Czesław bardzo się zmienił. w zeszłym roku moja uczennica zdobyła na nim puchar na lokalnych zawodach w ujeżdżeniu co tylko potwierdza teorię, że słonie potrafią tańczyć.

poniedziałek, 13 września 2010

W kwestii kociaj ;0)


No pewnie, ze pamietam! Kocica jak sie patrzy wyrosla! I tylko usiluje sobie przez caly dzien przypomniec jak sie to cudo wabilo?! Mam na koncu cholera jezyka!!! Nie przypominaj mi! Cos z wiedzma! Zaloze sie, ze mi wpadnie do glowy w najmniej oczekiwanym momencie!!!


Ja jeszcze swojej nie mam (jakos futrzaki z jajkami mnie nie pociagaja...) ale co sie odwlecze to nie uciecze! Chwilowo mam Kolinka... Tez chrapie... Tez jest seksowny i zabawny (gdyby zaczal wyciagac brudy z kosza zeby na nich spac zaczela bym sie martwic ;0)). Nie tak jak my ale zawsze to cos ;0)
Zyrafa




A oto ja na perelce jak ja Hipki ochrzcily ;0)
Moje kostki maja wspanialy widok na swiat ze wzgledu na pokoleniowa roznice dlugosciowa konczyn dolnych ale i tak czulam sie SWIETNIE!!!
Juz sie nie moge doczekac wlasnej maszyny!

niedziela, 12 września 2010

A pamiętasz tę panią?


Pamiętam jak ją brałyśmy przed moim ślubem. Powiedziałaś wtedy :weź tą, będzie najlepsza.I jest. Jest mądra, serdeczna, zawsze na mnie czeka i tęskni, potrafi wyciągać nasze ciuchy z kosza na brudy żeby z nimi spać.
A jak śpi to chrapie. Ma już 8 lat a wciąż jest seksowna i wesolutka czyli taka jak my.
I gruba. Hmmm.

Na woń trupka

Trzymam więc kciuki za Ciotkę Żyrafę- ja zostałam mamą chrzestną chłopca Dawida i też jestem dumna. Niech też przyświeca nam szanowny Płonka tym bardziej, że święto truposza coraz bliżej. Zawsze wtedy wspominam nasze eskapady cmentarne.
Widzę, że lata lecą a nasze grobowo- prosektoryjne poczucie humoru wcale sie nie zmienia.

sobota, 11 września 2010

Z prochu powstales...

Dusti nic sie nie martw! Bedzie dobrze! Jeszcze bedzie zaj...!


Zdecydowalam, ze mam w odchlani mojego rectum caly swiat i dbam tylko o SIEBIE i swoje potrzeby! I do tych potrzeb zakwalifikowalam przyszloroczne rozpoczecie kursu prawa jazdy na motory i zakup takiegoz! Oczywiscie wiaze sie to z kosztami i bede musiala wziasc dodatkowa robote ale nic to... Cale to podrozowanie z moim kochanym Tata na Statku Kosmicznym zwanym tez Honda Goldwing podczas pobytu w domku wyzwolilo we mnie tzw. "chcice"! I ta oto chcica pcha mnie do przodu! I zarobie ta kasiore i kupie ten motor i w wekendy takie jak ten bede sie pakowac, zostawiac za soba wszystkie problemy i "wybywac". Moje hipki sie "lansuja", a ja bede "wybywac". Nawet ich prosilam, by na jakie kolwiek okazje typu urodziny, imieniny i swieta jesli maja w planach jakies prezety mogo mi podarowac rekawiczki (takie porzadne, skorzane z usztywnieniem przeciwstluczeniowym na klykciach). I to bedzie poczatek spelniania mojego motorowego snu ;0)



A do tego najnowsza wiadomosc:



Juz we Wtorek bede ciocia!!! W prawdzie Frania ujrze dopiero na Swieta ale to moj pierwszy i jedyny siostrzeniec, ktorego bede kochac, sciskac, tulic i nazywac Franiu!



Zyrafa

piątek, 3 września 2010

Od Dustiego:-)

Wiadomość ode mnie masz w kopiach roboczych bloga. Wolałam jej nie publikować bo to wiadomo...licho nie śpi a tam może nikt wścibski nosa nie wsadzi. Byłoby prościej jakbym miała jakiegoś aktualnego maila do Ciebie. Mój Ci chyba podawałam na naszej klasie a'propos życzeń, które mi tam składałaś. Ściskam w pomidora.