Stwierdzilam, ze wystroj poprzedni byl zbyt "szalony" nawet na mnie!
I tak oto nastepne kilka dni zywota mojego poszlo sie pasc ;0)
Z gory przepraszam za wszelkie literowki jako, ze zawartosc alkoholu w butelce mojego ukochanego winka bialego teleportowala sie (Nie pytajcie jak. Nie wiem. To wydarzylo sie tak szybko...) do krwioobiegu mego ;0)
I pomyslal by kto, ze musze rano wstac do roboty he, he ;0) Niestety... Musze... Przynajmniej uczciwie za nadgodziny placa! pare funto wiecej do biletu do domku na Swieta! I na chrzciny! I w koncu zobacze i usciskam mojego CHRZESNIAKA!!!
Tak sobie przegladalam zdjecia ostatnio i odkrylam jedno z kuzynem moim, ktory wlasnie obchodzil imieniny!!!
Wszystkiego Naj, Naj, Naj na Imieniny!!!
A do tego Misiu jest ojcem szczesliwym i jakos tak doszlam do wniosku, ze zostalam wraz z Aleksandra - kuzynka moja mlodsza bezdzietna he, he!
Jako, ze chwilowo mam w planach motor urzadza mnie to w sam raz ;0)
I mam na oku zakup takiego oto malenstwa w okolicach lipca/czerwca przyszlego roku jak zarobie sobie troche kasiorki!!! nie ma to jak mozliwosc nadgodzin he, he...
Futrzasta