piątek, 22 października 2010

Nastepna 30-tka!!!


I nastepna 30-tka w rodzinie!!!

Zdrowka, zdrowka i jeszcze raz zdrowka!!!

Kuzynka Twa z Kolinem zycza Ci!!!


poniedziałek, 18 października 2010

Urodziny Tatusia!!!!


STO LAT TATUSIU KOCHANY!!!


sobota, 16 października 2010

Rodrigo boski.
Ja też coś mam, zawsze to samo od wieków i do znudzenia ale niczego lepszego chyba nie napisano:

http://www.youtube.com/watch?v=18Io-mYoPyE

środa, 13 października 2010

Odkrycie...

Wlasnie sobie odkrylam przesliczne Adaggio z Concierto de Aranjuez. Milego sluchania i ogladania ;0)

http://www.youtube.com/watch?v=_yVXMMSRKTc&feature=related

Futrzasta

sobota, 9 października 2010

U mnie też niczego sobie. Dwa miesiące do końca umowy w robocie a szefowa pokazuje fochy i wyraźnie daje mi do zrozumienia, że nie jestem tą wymarzoną osobą. Z resztą za taką robotą nie ma co płakać, dobrze by było natomiast nie zdechnąć z głodu zimą.
Ostatnio niewiele rzeczy mi wychodzi w ogóle. Jakiś zły okres. cholera. Oczywiście publikacja nowego opowiadania na blogu się przedłuża bo dotąd w wolnych chwilach pisałam w pracy a teraz szefowa śledzi mnie okiem kamery i nie wolno mi nawet spojrzeć w stronę komputera. Ech.

piątek, 8 października 2010

Zycie ostre jak noz...

Piosenka swietna... Tak jakby pisana pod moj nastroj... I taki oto nastroj mam od wczoraj... Niedobre wiesci i tyle ;*0(

O kant dupy to wszystko rozbic...

środa, 6 października 2010

Teraz wystrój jest zajebisty- bardzo mi się podoba. Ach no tak, tak. Mnie kopie w dupala fakt, że większość z moich koleżanek porobiło już kariery a ja ciągle jestem pod kreską. Dobrze wyglądasz;-)Chcesz piosenkę? To masz. W prezencie:-)

http://www.youtube.com/watch?v=QHpBVGzFWFE&feature=related

piątek, 1 października 2010

Przeszlosc kopie nas w dupala :**0(

Wlasnie sie dowiedzialam, ze Ktos kogo znalam (znam?) wstapil w zwiazek malzenski jakis czas temu... I szczerze powiedziawszy troche mnie to kopnelo... W oczy mnie kopnelo... (Troche mi sie poca...)

Nie mozna miec wszystkiego z zyciu prawda?

Wystroj...

Stwierdzilam, ze wystroj poprzedni byl zbyt "szalony" nawet na mnie!

I tak oto nastepne kilka dni zywota mojego poszlo sie pasc ;0)

Z gory przepraszam za wszelkie literowki jako, ze zawartosc alkoholu w butelce mojego ukochanego winka bialego teleportowala sie (Nie pytajcie jak. Nie wiem. To wydarzylo sie tak szybko...) do krwioobiegu mego ;0)

I pomyslal by kto, ze musze rano wstac do roboty he, he ;0) Niestety... Musze... Przynajmniej uczciwie za nadgodziny placa! pare funto wiecej do biletu do domku na Swieta! I na chrzciny! I w koncu zobacze i usciskam mojego CHRZESNIAKA!!!

Tak sobie przegladalam zdjecia ostatnio i odkrylam jedno z kuzynem moim, ktory wlasnie obchodzil imieniny!!!

Wszystkiego Naj, Naj, Naj na Imieniny!!!


A do tego Misiu jest ojcem szczesliwym i jakos tak doszlam do wniosku, ze zostalam wraz z Aleksandra - kuzynka moja mlodsza bezdzietna he, he!

Jako, ze chwilowo mam w planach motor urzadza mnie to w sam raz ;0)



I mam na oku zakup takiego oto malenstwa w okolicach lipca/czerwca przyszlego roku jak zarobie sobie troche kasiorki!!! nie ma to jak mozliwosc nadgodzin he, he...

Futrzasta