sobota, 28 marca 2009

Me & Mafia ;0)



A do tego mi sie snilo, ze bylam czlonkinia Yakuzy. Japonskiej "organizacji przestepczej" zwyczajowo zwanej mafia... Fajnie bylo... ;0)

Upojenie

Pisze opatulona w kocyk i upojona zarowno Baileys'em jak i piekna opowiescia o przyjazni, ciemnosci, samotnosci, glodzie, pragnieniu, smutku, krwi i milosci.

I upajam sie kazdym slowem. Kazdym zdaniem. I chlone. A w przerwach mysle, ze chetnie zobaczyla bym te wszystkie slowa wydrukowane/wykaligrafowane w kolorze purpury na czerpanym papierze... Prawdziwa uczta...

Dusti! Twoj geniusz jest genialny!!! :0)

niedziela, 8 marca 2009

Kaszana...

No i tak jak sie spodziewalam - zawalilam... I tylko pozostaje pytanie... Czy to byl angielski, czy matma (ale mi ladnie dosrali), czy calosc... Odslona zyrafiej porazki za dwa tygodnie (dostane wyniki...)! :*0(

środa, 4 marca 2009

Kwestia hasla

Drogi Dusti!

Napisze krotko... (nigdy nie wiedzialam i dalej nie wiem do konca jak to kest z tym "u"/"o"... - prosze o dane!)


Nie mam polskich znakow wiec zebym nie wiem jak sie chciala zalogowac - nie da rady...


A szkoda, bo znow sie powoli zalewam w pestke, a jak sie zalewam to mi sie automatycznie wlacza modul: "wspomnien czar" polaczony scisle z modulem: "poplaczmy sobie", a jak sobie jeszcze do tego ogladam "Sex w wielkim miescie" ze wszystkimi sprawami typu "psiapsiolki" to juz calkiem wymiekam. I moja watroba tez he, he... A w TV mamy dyskusje jak ograniczyc spozywanie alkocholu w Szkocji... 40% spoleczenstwa jest alkocholikami.


Przynajmniej tyle, ze w niedziele (tez sobie wybrali dzien) mam rozmowe o prace i siedze i sie ucze roznych pierdol, ktore mozna zakwalifikowac scisle jako: "pier...lenie kotka za pomoca mlotka", ktorez to pierdoly mi nie chca za cholere w mozgu mym zakorzenic! Katastrofa... Chyba z biegiem lat moj mozg delikatnie sflaczal... Do niedzieli MUSZE opanowac to cale cholerstwo! A zeby bylo ciekawiej to mam jeszcze przed rozmowa kwalifikacyjna dwa testy. Jeden z podstawowej matematyki (nie ma sprawy) i drugi z angielskiego... I tu moze byc gorzej... Wylapywanie w tekscie pomylek gramatycznych, logicznych, merytorycznych, interpunkcyjnych i co tylko chcecie... I jak tego nie zalicze to moge sie pozegnac z robota... Mam tylko jedna prosbe:


MODLCIE SIE ZA MNIE WSZYSCY!!!
A zeby zakonczyc pozytywnym akcentem napisze, ze po zmianie tabletek znow mi cycki (okreslenie mojego s.p. chrzestnego Wuja kochanego) urosly...

wtorek, 3 marca 2009

Szczegulny rodzaj bloga

Też marzę o tatuażu ale niestety to nie na moja kieszeń.Chciałabym wydziarać sobie swoje imię japońskimi znakami na przedramieniu pod środka. Na razie zbieram na akt artystyczny- kumpela robi takie akty genialnie: czarno- białe i wielkie jak plakat.
Ale ale.Przyszłam tu nie po to, żeby o urodzie gadać.Chcę cię zaprosić do czytania szczególnego bloga, bloga, który był i nadal jest dla mnie rodzajem terapii i pomógł mi się podnieść z naprawdę wielkiej i czarnej dupy, którą stało się ostatnio moje zafajdane życie. Do tego bloga dostęp ma bardzo niewielka grupka ludzi, z racji osobliwości historii w nim zawartych- nie każdy kuma ten klimat. Ty,jak sądzę, jesteś wystarczającą szajbuską żeby dostąpić zaszczytu:-). Zachęcam do wyrażania swojej opinii w komentarzach tamże.
Absynthium.bloog.pl
hasło: Skład