Też marzę o tatuażu ale niestety to nie na moja kieszeń.Chciałabym wydziarać sobie swoje imię japońskimi znakami na przedramieniu pod środka. Na razie zbieram na akt artystyczny- kumpela robi takie akty genialnie: czarno- białe i wielkie jak plakat.
Ale ale.Przyszłam tu nie po to, żeby o urodzie gadać.Chcę cię zaprosić do czytania szczególnego bloga, bloga, który był i nadal jest dla mnie rodzajem terapii i pomógł mi się podnieść z naprawdę wielkiej i czarnej dupy, którą stało się ostatnio moje zafajdane życie. Do tego bloga dostęp ma bardzo niewielka grupka ludzi, z racji osobliwości historii w nim zawartych- nie każdy kuma ten klimat. Ty,jak sądzę, jesteś wystarczającą szajbuską żeby dostąpić zaszczytu:-). Zachęcam do wyrażania swojej opinii w komentarzach tamże.
Absynthium.bloog.pl
hasło: Skład
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz