Na czesc Froda podaje przepis na jedna taka potrawke irlandzka zwana "Plackiem wypasaczy owieczek" (w oryginale Sheppard's Pie)...
Skladniki:
3 duze marchewki,
2 duze cebule,
600 g wolowiny mielonej (powinna byc jagniecina lub baranina - w kazdym razie cus z owcy),
2 lyzki keczupu,
1 litr bulionu z wolowinki (jedna kostka Knorra na litra mi wystarcza)
zielony groszek w dowolnej ilosci (mrozony lub swiezy),
tymianek,
sol, pieprz, maggi do smaku.
Sposob robienia:
Marcheweczki obrac (Dusti! Tak mi sie teraz przypomnialo, zes Ty karotki do zawalenia mial!!!) i pociachac na drobne polkrazki. Cebula w kosteczke. Marchewka z cebula na rozgrzany olej i smazymy sobie do zeszklenia (cebuli oczywiscie!). Do tego wsadzamy jeszcze tymianek.
Jak jest gotowe to zarzucamy na to miesko mielone i je ladnie brazowimy.
Jak jest zbrazowione ladnie wlewamy ten litr bulionu i dodajemy cala reszte z wyjatkiem groszku!!! Jak juz nam ten bulionik odparuje mniej wiecej wsadzamy groszek i sobie niech bulka (bulgocze) do jego zmiekczenia (groszku).
Przed zaczeciem tego calego wsadu gotujemy sobie ziemniaczki (srednia obiadowa ilosc) i ladnie je ubijamy.
Miesko z dodatkami wsadzamy sobie do naczynia zaroodpornego lub innego czegos (najlepiej kamionkowego) odpowiedniego do piekarnika i wierzch pokrywamy ubitymi ziemniaczkami na cacy.
Do piekarnika (na 180-200 pod koniec stopni) az nam sie ladnie ta "pokrywa" ziemniaczkowa zbrazowi i GOTOWE!!!
Zycze wszystkim smacznego!!!