wtorek, 29 lipca 2008

Polnocna Irlandia i postrzal...

Takie oto kamyczki mozna znalezc w Giant's Causeway w Irlandii Polnocnej, ktoraz to jest pod panowaniem Angoli i jej wysokosci... Spedzilismy z Lawrenc'em cala niedziele "na wyjezdzie" co bardzo mi sie podobalo!!! Co do kamyczkow to sa one slawne w calej Irlandii i nie tylko. Pogode mielismy wspaniala i wlasnie zaczela mi zlazic skora z plecow, ramion i nochala!

A do tego wszystkiego mi cos znow walnego w szyji i jestem sztywna!!!

Brak komentarzy: