poniedziałek, 7 listopada 2011

34 dni do 'raju' :0)

Jeszcze 34 dni mi zostaly w tej powoli zachodzacej szronem zimowym Szkocji...

Jeszcze 34 dni i ucaluje plyte lotniska w Krakowie... (moze mnie nawet ktos na tym akcie przylapie, he, he...)

Jeszcze 34 dni i wtule sie w ramiona rodzicielskie, ktorych nie czulam od prawie roku...

Jeszcze 35 dni i w koncu zaczne poznawac Frania dziecko moje, ktorego ostatnio na chrzcie widzialam...

I bede sie cieszyc kazda chwila spedzona w domu!!! I sie nastukam koncertowo z Hipkiem moim kubusiem, i sie zaleje w trabke z Hipka moja dereniowka!!!

I nie bede myslec wcale to a wcale o tych, dzieki ktorym przepadly mi wakacje we wrzesniu!!!

A tak w ogole to nie bede myslec wcale :0)

A Szkocja sobie poczeka przez miesiac...

I dobrze jej tak! :0)







Brak komentarzy: