poniedziałek, 1 września 2008

Klopoty w raju...


No i znow MMZ pokazal na co go stac... No to sie chlopiec bedzie musial zdecydowac czego tak dokladnie w zyciu chce!

Mam wszystkiego serdecznie dosc!

;*0(

1 komentarz:

Sowia Stópka pisze...

Kochana Żyrafo nie pękaj proszę. Pamiętaj że faceci (pomimo, że niekiedy ich kochamy) to po prostu faceci:królewicze i proste chamy. Zabawa z nimi jest przednia dopóki nam nie zaczyna zależeć. Potem trzeba sobie jakoś radzić z emocjami. Ja przez 6 lat , pomimo ze mój ślubny dawał do wiwatu, odpuszczałam bo bałam się zrobić mu przykrość hahaha. teraz nie odpuszczam, wiem na czym najbardziej mu zależy, czego się boi (np. tego co ludzie powiedzą jak złożę pozew o rozwód :-))i bezwzględnie to wykorzystuję.