A co to za kawałek w linku bo w Polsce on nie chodzi a umieram z ciekawości. Czyżby to było coś a propo Hortexu? Luli w panterce i te sprawy?
Dzięki za wczorajszego smska. Odpisałabym gdybym miała choć blade pojęcie ile za to zapłacę. Ostatnio zdarzyło mi się wysłać smsa za 30 złotych więc teraz staram się uważać. Ja co prawda walentynki bojkotuję już od lat, nie dochodzi może do tego, że rzucam nożami w zdjęcia byłych ale niezmiennie śmieszy mnie to całe poruszenie i ruch w sklepach jak przed Bożym Narodzeniem. Roberto jednakże nie potrafi zignorować walentynek i niezmiennie uruchamia mnie tego dnia jakimiś kwiatami. Całuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz