No cóż. Harriet zdechła śmiercią naturalną. Piszę teksty na kilku blogach i na Harriet brakło mi już czasu. Jak zobaczyłam, że po dwóch miesiącach nic się nie zmienia stwierdziłam, że bez sensu. Teksty na Ponurniku i tak w większości były przenoszone z innych blogów bo na pisanie nowych nie starczało mi czasu tak więc w końcu zaczęło mnie to męczyć. Ale się nie przejmuj. Nie mogę cię wprawdzie zaprosić na wszystkie blogi na których sie produkuje ale będę pamiętać, żeby co leprze teksty wrzucać do ciebie. Zaraz to zrobię.
1 komentarz:
No cóż. Harriet zdechła śmiercią naturalną. Piszę teksty na kilku blogach i na Harriet brakło mi już czasu. Jak zobaczyłam, że po dwóch miesiącach nic się nie zmienia stwierdziłam, że bez sensu. Teksty na Ponurniku i tak w większości były przenoszone z innych blogów bo na pisanie nowych nie starczało mi czasu tak więc w końcu zaczęło mnie to męczyć. Ale się nie przejmuj. Nie mogę cię wprawdzie zaprosić na wszystkie blogi na których sie produkuje ale będę pamiętać, żeby co leprze teksty wrzucać do ciebie. Zaraz to zrobię.
Prześlij komentarz