Kurwa, na prawdę jestem szczęśliwa że weszłaś i że ci się podoba. To tylko taki szkic. Po sezonie, jesienną pora siądę i zmontuję to w jakąś logiczniejszą całość.
Trzeba Ci też wiedzieć, że nie obyło się bez ofiar.
Nie przyjaźnię się już ze Śliwką.
Podejrzewam, że górę wzięła zwykła babska zazdrość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz