wtorek, 9 grudnia 2008

Ku radości! W kwestii rogów.


Żyła raz w lesie pomiędzy cedrami
jedyna na świecie łania z rogami
zwała się Harriet i Boże drogi
od lat bez przerwy rosły jej rogi.

Gdy rano w lustro wody patrzyła
one wciąż tam były o dolo niemiła
pięły się ku niebu na kształt niby węża
a wszystko z przyczyny niewiernego męża.

Lecz kiedy wrześniowe przyszło rykowisko
niespodzianie dobrze skończyło się wszystko
jeden róg zrzuciła na gałęzi kupie
drugi zasię utkwił w męża chudej dupie.

Teraz chodzi Harriet między jeleniami
one ryczą, kwiczą grzechoczą jajkami
a mąż biedny nie ma już miejsca w tej grupie-
jedyny na świecie jeleń z rogiem w dupie.



Nie wiem ile osób czyta Twojego bloga dlatego wolałam nie uraczyć ogółu sprośnościami i epitafiami. Najlepiej powiedz mi wprost czy można tutaj świntuszyć, czy trzeba założyć do tego celu osobnego bloga.
Z tą niewiernością to oczywiście gruba przesada.

1 komentarz:

ZYRAFA pisze...

Swintusz Kochana ile dusza zapragnie! ;0)