piątek, 14 marca 2008

Polowanie na Slonia!

- Prosiaczku, cos sobie postanowilem.
- Co sobie postanowiles Puchatku?
- Postanowilem zlapac Slonia!
- A jak najprosciej zlapac Slonia?
- Wykopac Bardzo Gleboki Dol i wsadzic do srodka garnek miodu jako przynete!
- Tylko gdzie wykopac ten Dol?
- Tam, gdzie bedzie stal Slon przed samym wpadnieciem, tylko o krok dalej!

Jak wszyscy doskonale wiedza slowo czynem sie stalo, dol zostal wykopany, miodek pozostawiony i teraz pozostalo tylko czekac na Slonia! Puchatek nie mogl zasnac i im bardziej sie o to staral, tym bardziej nie mogl. Probowal liczyc owce, a gdy to nie pomoglo zaczal liczyc Slonie jedzace jego miodek. Puchatek nie mogl juz wytrzymac! Wskoczyl do Pulapki na Slonie, wzial w lapki garnek miodku, wsadzil lepek do srodka i.... UTKNAL!!!
W takim stanie rano zastal go Prosiaczek. Trzeba zaznaczyc, ze Prosiaczek nie poznal Kubusia, bo sami przyznajcie, ze mis z garczkiem na lebku wyglada nieco inaczej niz bez niego! Powoli zblizajac sie do Pulapki na Slonie Prosiaczek uslyszal najpierw calkiem "sloniowe" pomruki!
Kubus w tym samym czasie probowal wyjac glowe z garnka i im bardziej ja wyjmowal, tym bardziej ja wpychal do srodka! Wreszcie podniosl w gore lebek razem z garnuszkiem i wydal z siebie glosny, rozdzierajacy jek Smutku i Rozpaczy...
Na to delikatne nerwy Prosiaczka nie wytrzymaly i runal on do ucieczki na swych krotkich nozkach krzyczac: Pomocy! Pomocy! Slon! Straszliwy Slon!
Zaalarmowany krzykami Prosiaczka na ratunek przybiegl Krzys! Po uslyszeniu calej historii razem wrocili do Pulapki na Slonie! Krzys zagladna do srodka i wybuchnal smiechem! Puchatek przechylil lebek do tylu chcac "zobaczyc" co sie tam na gorze dzieje i nagle - traach...!!! Garczek rozprysl sie na 100 kawalkow po uderzeniu w korzen, a na swiatlo dzienne wyjrzal lebek Puchatka z mala kropelka miodku na nosku...

Brak komentarzy: