czwartek, 13 marca 2008

Kubus Puchatek




Kubus Puchatek to mis malutki,
nie palil szlugow, nie pijal wodki.
Jedna mial wade wsrod zalet tylu,
o meskim ciagle snil sex-apeallu!

Byl mis Puchatek mala swintusia,
bo w poniedzialek od razu musial,
bral za telefon co stal pod krzaczkiem,
wolal Prosiaczka... i zyl z Prosiaczkiem!

Wtorek zas caly mial misio z glowy
los podarowal mu obiekt nowy!
Sam Klapouchy przyszedl do niego...
Wez raz biednego Klapouchego...

W srode zas Kubus glodnym byl misiem.
Rankiem z Krolikiem, wieczorem z Krzysiem,
I z tego wlasnie oto powodu
nie zdazyl misio nawet posmakowac miodu!

W czwartek zas myslal skrobiac miske
w jakiej pozycji by mozna z Tygryskiem?...
I gdy sie wreszcie byl zdecydowal,
wzial byl Tyrgyska... i zdeflorowal!

Piatek byl za to calkiem fatalny
bo sie ten Tygrys zrobil nahalny!
Kubus mial dosyc, a Tygrys hardziej,
ze to tygrysy lubia najbardziej!!!

W sobote chec mial na bezecenstwo,
wiec z braku laku wzial i Malenstwo!
A potem jeszcze troszke z innymi,
z krewnymi troszke i znajomymi...

I tak oto misiowi tydzien przelecial,
zaczal go mocno swedziec przedzial,
i okazalo sie u doktora,
ze to nie pora na Telesfora!

Od poniedzialku zamiast lajdaczyc,
musial sie misio niezle tlumaczyc,
bo chorobami miedzy innymi,
popozarazal wenerycznymi!

Jaki z tego moral moje drogie dzieci?
Nasz mis kochany juz do nieba leci!
Bo od wcierania tak wielu masci,
nasz biedny misiu dostal zapasci!



1 komentarz:

Sowia Stópka pisze...

Misio Puchatek to niezła świnia!
Zobaczcie dziatki co też wyczynia.
Mówiła Sowa, tak mnie zdaje się
że Miś daje wszystkim w stumilowym lesie.
Podobno Misio wdzięki swe przecenia
i co dzień używa swego przyrodzenia
tak, że nawet Krzysio o dupsko się boi
chowając je w dziupli prastarej sekwoi.
Więc drżyjcie dziateczki i duże i małe
bo Miś pedofil zagościł na stałe
i miodem smaruje sekwojowe sęki
które lubieżne wydają przy tym jęki.

Ładny hard core. A taka była miła bajeczka.