środa, 16 kwietnia 2008

Kwestia zanieczyszczania się.

Reasumując:
-nie modlimy się i nie popieramy Ojca Dyrektora
- nie sterczymy godzinami w oknie kuchennym obserwując sąsiadów (tak, że gdy umrzemy w tym oknie to nikt tego nie zauważy)
- ja jestem siwa ale lepiej osiwieć niż ocipieć jak twierdzi mój kowal
-kim jest Alzheimer? to ten Niemiec co nam wszystko zabiera?
-kręgi szyjne wymieniam w przyszłym roku a ty?
- zapomniałaś napomknąć, że starsi ludzie często się zanieczyszczają . Ja się zanieczyszczam głównie w okolicy gumofilców a Ty???
Chyba jeszcze nie jest tak dramatycznie. Jak zacznie mi walić z ucha lub przytrafi mi się lisek na galotach to dam znać.

Brak komentarzy: