Jeszcze 70 lat i 10 dni do 100-tki Dusti!!!!!
Niech zyja prochenka!!!
Tak jak pisalam wczesniej starosc nie radosc... Zaczela bolec mnie glowa... No i final mamy taki, ze mam dwa kregi przesuniete i chodze sobie do chiropraktora (czyli kregarza po polsku) i on mnie bedzie naprawial... Jak na razie to jeszcze nie zaczal i generalnie podstawa czaszencji mojej mnie doprpwadza do szalu!!! I wlasnie tam mam przesunietego pierwszego krega! Drugi "ruchomy" mam pomiedzy lopatkami... Kaszana... A wsztsrko przez to cholerne kolano, dzieki ktoremu mam jedna noge krotsza (niewidocznie ale dziala - przez prawie 14 lat od zabiegu nozka mi sie popsula troche znow i mam kolanko do rekonstrukcji), dzieki temu mam miednice przekrzywiona, dzieki czemu mi kregoslup sie przesuwa miedzy lopatkami w jedna strone, a w druga w szyji. Miodzio... Generalnie wyglada to tak...

Mam nadzieje, ze obrazowo jest wystarczajaco... Dla tych, ktorzy malo nie dostali zawalu ogladajac ten obrazek i wyobrazajac sobie jak to ja teraz wygladam: NIE JEST TAK ZLE!!! TO TYLKO OBRAZEK!!!
W kazdym razie w piatek mam wizyte, w czasie ktorej zacznie sie leczenie i juz sie nie moge doczekac!!! Sprawozdanie bedzie obowiazkowo!!!
A teraz drodzy czytacze biore sie za robote!!! Sciskam czule drac na piersiach koszule!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz