poniedziałek, 14 kwietnia 2008

Starosc nie radosc!!! Naprawde!!!

No... Jeszcze 70 lat i 19 dni do 100-tki Dusti!!!!!!


No to moze porozmawiamy o starosci...

Co to jest?

Starosc w znaczeniu spolecznym: w spolecznym i socjologicznym znaczeniu za czlowieka starego jest zwykle uwazany czlowiek w wieku 65-70 lat i wyzej. W kulturach na calym swiecie ludzie w podeszłym wieku byli zawsze obdarzani duzym szacunkiem - niekiedy nawet czcia - jako ludzie bardziej doswiadczeni i madrzejsi. (Mam wrazenie, ze co do tego szacunku to troche sie zmienilo...)

Starosc w znaczeniu medycznym: to ogol zmian zachodzacych w ciele czlowieka w wieku podeszlym, czyli w naukach medycznych pacjentow po 65 roku zycia. Kobiety wchodza w okres starosci juz w piecdziesiatym roku zycia, a mezczyzni dopiero w szescdziesiatym. (A gdzie do cholery rownouprawnienie???!!!)

I troche statystyk: wedlug danych „Rocznika statystycznego 2002” zyje 5.742 tys. osob w wieku poprodukcyjnym, co stanowi prawie 15% ogolu ludnosci. Demografowie przewiduja, ze po 2010 roku liczba osob, ktore ukoncza 60 rok zycia, przekroczy 20%. Nie jest zle...

A jeszcze do tego dodamy, ze komorki ludzkie moga dzielic sie tylko okolo 50-ciu razy!!! I to zjawisko nazywamy Limitem Hayflika...


No i nam wychodzi, ze ten caly temat starosci jest zdrowo przygnebiajacy... Bo coz jest fajnego w powrocie do pieluch, strzykaniu w stawach, demencji, a moze nawet Alzcheimerku...

Usilowalam znalezc w wyszukiwarce "zalety starosci"... Znalazlam jedna strone z dowcipami, poradnik "Jak sie zdrowo zestarzec" (za jedyne 48.50 zl lub w innej ksiegarni on-line za 49.90, a po rabacie nawet w bardzo atrakcejnej cenie 37.42 zl!!!), strone z kazaniami parafii Rzymsko-Katolickiej sw.Jozefa oraz portal psychologiczny, ktory ta cala tematyke przedstawia baaaaaardzo pesymistycznie...

No moze z wyjatkiem tego cytatu:

"do zalet starości osoby badane zaliczyły: dużo wolnego czasu, odpoczynek, możliwość zastanowienia się nad swoim życiem, a także silniejszy niż w młodości kontakt z Bogiem. Za wady uznano: pojawiające się dolegliwości zdrowotne, obniżającą się sprawność fizyczną oraz samotność i osamotnienie."

BBBRrrrrrrrrrrrr.... Nie podoba mi sie to wszystko...

Brak komentarzy: